Reklama
  • Środa, 10 sierpnia 2016 (15:36)

    Na Wspólnej. Relacje Weroniki i Tadeusiaka

Prawniczka Roztocka (Renata Dancewicz) i policjant Tadeusiak (Dariusz Wnuk) odkryją, że łączy ich więcej niż dzieli. Zanim do tego dojdzie, sporo się jednak wydarzy.

Jako klient Roztockiej, Tadeusiak nie zawsze będzie słuchał jej wskazówek i rad. Choć policjant nade wszystko kocha synka i pragnie stałego kontaktu z nim, nie potrafi porozumieć się z matką chłopca (Gabriela Frycz). Przede wszystkim ani myśli respektować jej życzeń, przez co naraża się na coraz to nowe kłopoty...

Dinozaury zamiast lekcji

Reklama

Któregoś dnia Robert, bez wiedzy żony, zwolni syna z lekcji i zabierze go na wystawę dinozaurów. Mocno zdenerwowana Olga zjawi się oczywiście w kancelarii Weroniki. Poinformuje adwokatkę, że Robert zabrał Stasia ze szkoły, nie mówiąc jej o tym. Wzburzona obwini prawniczkę, że to ona go do tego namówiła.

Roztocka spokojnie wyjaśni, że gdyby wiedziała, co zamierza jej klient, stanowczo by mu to odradziła. Przy okazji spróbuje uświadomić Oldze, że ograniczając Tadeusiakowi kontakty z synem, krzywdzi przede wszystkim... Stasia. Poprosi kobietę, by dała mężowi szansę. Olga zgodzi się nie informować sądu o incydencie – pod warunkiem, że do wieczora Stasio będzie w domu.

Świat jest zły

Tymczasem Weronika nie będzie mogła skontaktować się z Robertem. Gdy policjant wreszcie oddzwoni, Roztocka zacznie go błagać, żeby nie pogarszał sytuacji i odprowadził dziecko do matki. Tadeusiak stwierdzi, że zrobi to jutro, po czym rozłączy się. Wtedy Weronika pojedzie do jego mieszkania. Uprzytomni mu, że za to, co zrobił, sąd może ukarać go odebraniem praw rodzicielskich.

Doda, że Olga jest gotowa do ustępstw, ale on też musi wykazać dobrą wolę. Ostatecznie Robert ulegnie perswazji i odwiezie syna do mamy. Będzie niezadowolony, że zawiódł Stasia, pozwalając Oldze postawić na swoim. Z żalem zauważy, że świat jest zły. Weronika wyjawi, że też tak myśli i że właśnie dlatego wybrała zawód prawniczki. Tadeusiak odpowie, że z tego samego powodu pracuje w policji… Czyżby właśnie nawiązała się między nimi nić porozumienia?

Koniec wielkiej miłości

Gdy niebawem Klaudia (Julia Trembecka) przyleci z Amsterdamu do Polski, Ola (Marta Wierzbicka) w końcu zdobędzie się na wyznanie jej, że między nimi wszystko skończone. Co na to Bracka? Ze łzami w oczach zacznie błagać, żeby Zimińska jej nie zostawiała. Lecz widząc, że nic w ten sposób nie wskóra, zarzuci Oli, że potraktowała ją jak nic nieznaczącą przygodę.

Zimińska gorąco zapewni, że to nieprawda – uwielbiała ją! A gdyby nie jej zaborczość, być może nadal byłyby razem. Na pożegnanie Klaudia wyzna Zimińskiej, że wszystko, co robiła, robiła z miłości do niej. Doda, że nadal ją kocha, choć, niestety, bez wzajemności. Olce zrobi się bardzo przykro, że sprawiła ból i zawód dziewczynie, którą darzyła szczerym uczuciem.

Ultimatum szefowej

Dzień po zbliżeniu intymnym z szefową (Katarzyna Walter), stażysta Darek (Michał Mikołajczak) poprosi Agnieszkę o czas na rozmowę. Prawniczka wymówi się nawałem pracy. Nieco później oznajmi jednak Żbikowi, że to, co się stało wczoraj, nie może się powtórzyć. Kobieta nie zamierza ryzykować reputacji i niszczyć długoletniego związku z Rafałem (Lech Mackiewicz) dla przelotnego romansu z dużo młodszym mężczyzną.

Postawi sprawę jasno: albo Darek dobrowolnie odejdzie do innej kancelarii, albo ona go wyrzuci. Żbik odpowie, że Olszewska nie jest dla niego trampoliną do kariery. Wyjaśni też, że szanuje motywy szefowej, ale uważa, że czasami trzeba pomyśleć o własnym szczęściu, a nie oglądać się na to, co powiedzą inni.

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.