Reklama
  • Piątek, 12 sierpnia 2016 (13:05)

    Na Wspólnej. Okup za Wiktora

Porwanie dziecka Ilony i Maksa to sprawka opiekunki chłopczyka i jej konkubenta, którzy zażądają za niego miliona złotych!

Reklama

Ilona (Anna Samusionek) będzie pewna, że Izabela (Anna Korcz) podejrzewa ją o porwanie Wiktorka (Mateusz Łukawski). Zrozpaczona wyzna, że nie wie, gdzie jest jej synek i nie ma już siły niczego wszystkim udowadniać. Brzozowska zapewni, że o nic jej nie obwinia. Choć przyjdzie jej to z trudem, przeprosi Ilonę za swoje wcześniejsze podejrzenia. A wtedy Zdybicka zupełnie się rozklei.

Moja wina

– Przez własną pazerność straciłam wszystko, co w życiu najważniejsze – uderzy się w pierś. – Gdybyśmy z Maksem (Adam Fidusiewicz) nie rozstali się przez moją zdradę, on nie musiałby zatrudniać opiekunki, a wtedy to ja byłabym z Wiktorkiem na spacerze i nie pozwoliłabym go sobie odebrać. Tymczasem Klaudiusz (Bartosz Turzyński), partner Teresy (Kamila Salwerowicz), urządzi jej awanturę.

– Zamiast zażądać okupu, wciąż opiekujemy się cudzym bachorem! – wykrzyczy. Jakież będzie jego zaskoczenie, gdy kobieta stwierdzi, że to... ich syn. Jej zachowanie wprawi go w większe zdumienie, gdy usłyszy, że Teresa nie zamierza oddać chłopczyka. Postanowi więc działać sam.

Milion za wolność

Zadzwoni do Maksa z żądaniem miliona złotych okupu. Obieca przysłać mu dowód na to, że Wiktor żyje. Brzozowski i Zdybicka natychmiast pojadą na policję. Już na komisariacie dostaną MMS-em zdjęcie synka. Teraz będą czekać na dalsze instrukcje od porywacza. W końcu Maks dostanie telefon od wspólnika Teresy.

Przed odebraniem połączenia policjant pouczy go, żeby zachował spokój i jak najdłużej rozmawiał z porywaczem, by namierzyć jego lokalizację. Wszystko pójdzie zgodnie z planem do momentu, gdy w tle da się usłyszeć płacz Wiktorka. Maks straci panowanie nad sobą i zacznie grozić kidnaperowi, że zabije go, jeśli coś stanie się jego dziecku. Klaudiusz natychmiast się rozłączy.

Pościg za porywaczem

Po wypłaceniu pieniędzy ze wszystkich kont Ilonie i Maksowi zabraknie 120 tysięcy do miliona potrzebnego na zapłacenie okupu. Klaudiusz zgodzi się przyjąć to, co jest. Każe Brzozowskiemu dostarczyć pieniądze w umówione miejsce. Ostrzeże go, żeby nie próbował żadnych numerów z policją, bo nie zobaczy dziecka. Gdy Klaudiusz będzie wychodził z Wiktorkiem z domu, nieoczekiwanie wróci Teresa.

Przeczuwając, co się święci, chwyci chłopca w ramiona i oznajmi, że nikomu nie pozwoli go sobie odebrać. W tym czasie Maks podrzuci okup do kosza na śmieci w miejskim parku. Po chwili zjawi się Klaudiusz. Brzozowski rzuci się na porywacza, gdy tylko ten wyciągnie paczkę z pieniędzmi. Mężczyzna wyrwie mu się i ucieknie. Zaczajeni w pobliżu policjanci ruszą w pościg. Porywacz zostanie wprawdzie ujęty, ale dla rodziców Wiktorka to jeszcze nie koniec dramatu – kiedy policjanci wkroczą do domu Klaudiusza, nie zastaną w nim dziecka.

Świat Seriali

Zobacz również

  • Błażej ani na moment nie potrafi przestać myśleć o Gosi. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że Ola jest bardzo mocno zaangażowana w ich związek. Postanawia więc odwiedzić starszą Zimińską i... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.