Reklama
  • Czwartek, 22 września 2016 (13:00)

    Na Wspólnej - kulisy serialu

W barze Ziębów załamany Janusz topi smutki w alkoholu. Basia nie potrafi dłużej znosić impertynenckiego zachowania szefa.

Reklama

Janusz dzwoni do Michała i prosi go o spotkanie. Brzozowski jest wściekły i nie chce rozmawiać z byłym opiekunem. Szymaniak jednak nie rezygnuje i przychodzi do mieszkania mężczyzny. Zaczyna błagać Michała, by zadzwonił do jego żony i odwołał wszystko, co jej opowiedział. W zamian proponuje sporą sumę pieniędzy.

Brzozowski nawet nie chce słyszeć o takim rozwiązaniu i wyrzuca Szymaniaka za drzwi. Załamany Janusz idzie do baru Ziębów i wypija kilka głębszych. W pewnym momencie dostrzega przez okno, że Michał wychodzi z domu, natychmiast wsiada w samochód i rusza jego śladem. Gdy Brzozowski się zatrzymuje, Szymaniak błyskawicznie wyskakuje z samochodu. W rękach ma pistolet, z którego mierzy do byłego wychowanka. Po chwili jednak zrezygnowany przystawia lufę do swojej skroni...

Intrygi przełożonego

Nadal trwa audyt w dziale kierowanym przez Basię. Malewicz bardzo skrupulatnie przesłuchuje jej podwładnych. Gdy Brzozowska zwraca mu uwagę, że utrudnia im pracę, mężczyzna z ironicznym uśmiechem kpi z jej pretensji. Zirytowana kobieta zwierza się ze swoich zmartwień mężowi. Krzysztof radzi, by żona nagrała swoje rozmowy z Malewiczem i w ten sposób zdobyła dowody mobbingu. Basia jednak nie chce zniżać się do takich metod i zaczyna coraz poważniej myśleć o złożeniu wymówienia.

Kilka dni później szef oznajmia Brzozowskiej, że kontrola wykazała oszustwo, którego dopuściła się jedna z jej pracownic – kobieta podała nieprawdziwe informacje w swoim CV. Malewicz chce zwolnić Ankę, ale Basia ostro się temu sprzeciwia.

W czasie ostrej wymiany zdań, Brzozowska sprowokowana przez Malewicza, obraża zarówno jego, jak i pozostałych członków zarządu. Leszek słucha tyrady podwładnej z wyraźnym zadowoleniem. Po chwili sięga do kieszeni marynarki i wyciąga z niej... dyktafon. Kobieta jest załamana. Krzysztof po wysłuchaniu relacji żony, namawia ją, by mimo wszystko nie ustępowała. Ta jednak ma sporo obiekcji. Niestety, następnego dnia znów daje się sprowokować i... wymierza Malewiczowi policzek. Całą sytuację obserwuje prezes firmy.

Tomek w tarapatach

Brat Igora, chcąc szybko zdobyć pieniądze, zgadza się na sprzedawanie kradzionych urządzeń GPS na miejskim bazarku. W czasie kontroli straży miejskiej na jaw wychodzi, że towar jest trefny. Tomkowi udaje się uciec, ale szybko okazuje się, że to nie koniec jego kłopotów. Gdy paserzy dowiadują się, że sprzęt przepadł, żądają zwrotu jego równowartości.

Kilka dni później bandyci dopadają chłopaka na ulicy i jeszcze raz uświadamiają mu, że ma u nich poważny dług. Kiedy Tomek próbuje wszystko obrócić w żart, paserzy dotkliwie go biją. Na odchodne jeszcze stwierdzają, że chłopak powinien mieć świadomość, iż jego dług każdego dnia się powiększa. Brat Igora czuje, że znalazł się w potrzasku, ale nie umie poradzić sobie z całą sytuacją. Niebawem kolega ostrzega go, że bandyci wiedzą, że mieszka u Nowaka i postanowili go odwiedzić.

Przerażony chłopak pakuje swoje rzeczy, a zaskoczonej Julce mówi, iż musi natychmiast wyjechać na parę dni. Gdy Igor z rodziną siadają do śniadania, w drzwiach staje Bolo z kumplem. Nowak postanawia pomóc bratu i idzie negocjować z paserami. Towarzyszy mu Olaf. W „dziupli” Igor zwraca dług, ale żąda w zamian dania spokoju Tomkowi. Dochodzi do przepychanki.

Świat Seriali

Zobacz również

  • Błażej ani na moment nie potrafi przestać myśleć o Gosi. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że Ola jest bardzo mocno zaangażowana w ich związek. Postanawia więc odwiedzić starszą Zimińską i... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.