Reklama
  • Poniedziałek, 25 lipca 2016 (15:36)

    Na Wspólnej. Kto porwał Wiktorka?

Gdy tylko do Maksa dotrze wiadomość o porwaniu jego synka, natychmiast uzna, że to kolejne nieczyste zagranie ze strony Ilony. Czy jednak naprawdę ona za tym stoi? .

Ledwo Ilona Zdybicka (Anna Samusionek) złoży pozew o wyłączną opiekę nad synkiem (Mateusz Łukawski), Maks (Adam Fidusiewicz) odbierze telefon z komisariatu z mrożącą krew w żyłach informacją, że Wiktorek został porwany przez nieznanego sprawcę. Do zdarzenia dojdzie podczas spaceru małego pod opieką niani Teresy (Kamila Salwerowicz). Tej samej, którą Ilona chciała przeciągnąć na swoją stronę w konflikcie z Brzozowskim. Opiekunka, początkowo trzymająca stronę Maksa, zachowa neutralność i skwituje, że na kłótniach rodziców zawsze najbardziej cierpi dziecko.

Sprawka Ilony?

Reklama

Zaalarmowany przez policję Maks natychmiast uda się na miejsce zdarzenia. Opatrywana przez ratowników medycznych Teresa z płaczem przeprosi go za to, co się stało. Zrelacjonuje, że została ogłuszona przez porywacza, którego twarzy nawet nie zdążyła zobaczyć... Maks od razu uzna, że porwanie to sprawka Ilony. Nie zwlekając, zadzwoni do niej, lecz ona nie odbierze telefonu. Policjant obieca sprawdzić ten trop. Zdybicka będzie zszokowana na wieść o porwaniu Wiktorka. Lecz Maks nie uwierzy w autentyczność jej zachowania. Z krzykiem przypomni jej, jak to groziła mu, że zabierze małego. Zdybicka, zrozpaczona i kompletnie skołowana, wypomni mu, że to on nie dopilnował dziecka. Izabela (Anna Korcz) również będzie bardzo poruszona zniknięciem wnuka. Jednak nie uwierzy, że stoi za tym Ilona. Lecz Maks i tak będzie wiedział swoje...

Kto za tym stoi?

Zdybicka przysięgnie, że to nie ona porwała Wiktorka. Jej autentyczna rozpacz sprawi, że Maks po raz pierwszy od chwili porwania syna nie będzie taki pewny, że ona za tym stoi. Tymczasem Wiktorek trafi do czyjegoś domu. Nie będzie wyglądał na wystraszonego i z ufnością podejdzie do opiekującej się nim osoby.

Norbert napada na Sylwka

orbert (Michał Malinowski) załamie się, gdy Kalina (Karolina Nowakowska) powie, że nie mogą być razem. Nie zechce przyjąć do wiadomości, że ukochana zostawia go dla ojca swojego dziecka. Kalina przyzna, że i jej jest ciężko. – Podjęłam już decyzję. Otrząśniesz się z zawodu i znajdziesz sobie inną – wyjaśni. Norbert nie pogodzi się z tym. Gdy spotka Sylwka (Karol Pocheć) przed domem, będzie dążył do konfrontacji, próbując obrazić męża Kaliny. Zacznie go szarpać. Sylwek spróbuje zachować spokój. W końcu jednak nie wytrzyma i wymierzy napastnikowi cios. Ostrzeże mężczyznę, żeby nie zbliżał się więcej do jego żony. Norbert nie da się zastraszyć. Powie Sylwkowi, że Kalina go nie kocha i została z nim tylko ze względu na syna.

Kat z sierocińca wraca!

o obsady dołączył Mirosław Baka. Grany przez niego Janusz okaże się mężem Magdy (Marzena Bergmann), przyjaciółki Kingi (Ilona Wrońska) z czasów liceum. Panie spotkają się po latach w szkole, do której pójdzie Ignaś (Bartek Kaszuba).

Gdy Brzozowska usłyszy, że dzieci Magdy też chodzą do tej placówki, zaprosi ją razem z mężem na kolację. Po minie Michała (Robert Kudelski) zorientuje się, że zetknął się już z Januszem. W tajemnicy przed nią Brzozowski zadzwoni do Marcina (Piotr Nowak) i powie mu, że spotkał człowieka, którego obaj znają z domu dziecka, choć nie chcieliby go więcej widzieć. Wkrótce widzowie dowiedzą się, że Michał i Marcin jako mali podopieczni domu dziecka byli bici przez swojego wychowawcę Janusza.

Tele Tydzień

Zobacz również

  • Błażej ani na moment nie potrafi przestać myśleć o Gosi. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że Ola jest bardzo mocno zaangażowana w ich związek. Postanawia więc odwiedzić starszą Zimińską i... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.