Reklama
  • Poniedziałek, 4 lipca 2016 (13:00)

    Na Wspólnej. Kłopoty z młodszym bratem Igora

Reklama

Rano Igor żegna brata, który wychodzi na uczelnię. Jest nieco zdziwiony jego prośbą – Tomek chce pożyczyć od niego kilkaset złotych. Gdy Nowak próbuje się dowiedzieć, na co mu taka suma, chłopak natychmiast rezygnuje z pożyczki.

Kilku minut po jego wyjściu w mieszkaniu Igora zjawia się wściekły Leszek. Okazuje się, że Tomek już kilka miesięcy temu został relegowany ze studiów. Mężczyzna nie może zrozumieć, że syn jest tak nieodpowiedzialny, a na dodatek robi wszystko, by go oszukać. Deklaruje, że chłopak go popamięta.

Igor próbuje uspokoić ojca i skłonić, by zamiast krzyczeć na młodszego potomka, spróbował z nim spokojnie porozmawiać. W końcu obiecuje, że sam postara się przemówić bratu do rozsądku. Gdy Tomek zjawia się w domu, dziennikarz bierze go w krzyżowy ogień pytań. Najpierw chłopak jest mocno zirytowany faktem, że jego tajemnica wyszła na jaw, ale później decyduje się opowiedzieć wszystko Igorowi.

Przyznaje, że dał się uwieść studenckiemu życiu i mocno zaniedbał naukę. Konsekwencją tego jest zawalenie jednego z przedmiotów. Teraz bardzo chciałby naprawić swój błąd, ale egzamin warunkowy kosztuje 800 złotych, a on jest bez grosza. Igor postanawia pomóc bratu i pożycza mu potrzebną kwotę.

Niestety, zanim Tomek dociera do dziekanatu, spotyka się z kolegą, który... kradnie mu pieniądze. Gdy Igor się o tym dowiaduje, wpada w szał. Szybko dochodzi do wniosku, że brat znowu go oszukuje.

Kara za agresję

Monika od dłuższego czasu nie może znaleźć pracy, która spełniałaby jej oczekiwania i jest coraz bardziej sfrustrowana. Oliwy do ognia dolewa jej matka, do której kobieta zwraca się z prośbą o wsparcie.

Maria stwierdza, że córka jest zbyt wybredna. Rozżalona kobieta rusza na zakupy. W pewnym momencie zostaje zatrzymana przez patrol policji za przejście przez ulicę na czerwonym świetle. Cieślikowa eksploduje i... gryzie pouczającego ją policjanta. Kobieta zostaje oskarżona o czynną napaść na funkcjonariusza. A ponieważ przed sądem, mimo usilnych próśb męża, nie okazuje skruchy, sędzia nie ma innego wyjścia i z całą bezwzględnością skazuje ją na pół roku prac społecznych w domu opieki.

Gdy Cieślikowa zjawia się w miejscu, w którym ma odbyć karę, okazuje się, że jej podopiecznym będzie schorowany i bardzo zgryźliwy staruszek. Kobieta jest załamana. Kilka dni później Monika zabiera pana Stanisława na spacer. Mimo tego że senatorowa bardzo się stara wkupić w łaski podopiecznego, on nadal robi wszystko, by sprawić jej przykrość.

Dlatego też Cieślikowa z ulgą przyjmuje jego prośbę o pójście do kiosku po gazetę. Gdy wraca, wpada w panikę – pan Stanisław zniknął!

Pożegnanie Tosi

Nadchodzi bardzo trudny dzień dla Hofferów – po córkę ma przyjechać Kornacki i zabrać ją na stałe do siebie. Małżonkowie decydują, że w związku z tym dziewczynki nie pójdą do szkoły i całe przedpołudnie spędzą w gronie rodziny.

Podekscytowana, ale i trochę smutna Tosia, zapewnia Ulę, że na zawsze pozostanie jej najukochańszą przyjaciółką. Natomiast przybrana siostra daje jej w prezencie swojego ulubionego misia. Później Hofferowie zabierają pociechy na kręgle.

Po powrocie do domu cała rodzina zasiada przy stole i łapie się za ręce. W myślach każdy z jej członków wypowiada swoje największe marzenie. Gdy już tylko minuty dzielą ich od przyjazdu Kornackiego, Tosia jeszcze raz zapewnia Ulę, że nigdy jej nie zapomni.

Świat Seriali

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.